Dnia 7 czerwca 2015 roku wylecieliśmy 20-osobową grupą do Walencji, by rozpocząć miesięczny staż w Hiszpanii. Wszyscy byliśmy podekscytowani, jak i również ciekawi jak przebiegnie ten miesiąc oraz jak będziemy się sprawowali na praktykach. Lot samolotem dla niektórych był pierwszym w życiu co dodatkowo przysparzało odrobinę stresu. Odprawa jak i przesiadka w Paryżu przebiegła sprawnie oraz bez zastrzeżeń, a po południu już wylądowaliśmy w Walencji gdzie od razu można było poczuć tą piękną pogodę. Następnie udaliśmy się autokarem do naszych mieszkań, gdzie przedstawiono nam zasady jakie będą obowiązywały podczas tych 4 tygodni.

Następnego dnia każdy z nas został zaprowadzony do miejsca gdzie będzie odbywał staż. Ja zostałam przydzielona do wypożyczalni rowerów "Passionbike". Do moich obowiązków należało pomaganie w wypożyczaniu rowerów, rozdawanie ulotek, przetransportowywanie sprzętu do innych przedsiębiorstw oraz czyszczenie rowerów. Z przyjemnością codziennie rano przychodziłam do pracy, a atmosfera w wypożyczalni była niesamowita dzięki przemiłym pracownikom i właścicielowi - Pierowi.

Oprócz stażu również mieliśmy bardzo dużo czasu na poznanie miasta oraz kultury hiszpańskiej dzięki wspólnym wycieczkom. Wspólnie odwiedziliśmy Ciudad de las Artes y las Ciencias czyli miasto sztuki i nauki oraz Bioparc gdzie dzikie i egzotyczne zwierzęta można było podziwiać na otwartej przestrzeni. Cała grupa odbyła kurs tańca flamenco, przy czym było mnóstwo zabawy jak i nauki, gdyż to nie łatwa sztuka zatańczyć flamenco. Co jakiś czas również jedliśmy w restauracjach, gdzie mogliśmy poznać typowo hiszpańskie dania takie jak paella czy tapas. Odbyliśmy również kurs robienia paelli na jeden z hiszpańskiej wsi. Na początku wspólnie zbieraliśmy składniki a następnie wszyscy razem przyrządzaliśmy danie. Również nie obyło się bez krótkiego spaceru po wsi wraz z gospodynią, która opowiadała nam o historii Hiszpanii. Gdy już paella była gotowa, zasiedliśmy do wspólnego konsumowania.

Podczas tych czterech tygodni udało się również znaleźć chwilkę czasu na takie przyjemności jak odwiedzenie plaży w Walencji, która jest przepiękna czy też zakupy w popularnym sklepie PRIMARK.

Osobiście uważam, że takie projekty jak ten bardzo rozwijają- zawodowo i nie tylko. Dzięki nim mogłam zdobyć inne doświadczenie niż te, które zdobyłam do tej pory w Polsce. Polepszyłam swoje umiejętności z języka angielskiego jak i nauczyłam się podstaw języka hiszpańskiego z którym nigdy dotąd nie miałam styczności mimo, iż bardzo chciałam. Ten projekt mi to zagwarantował. Projekt również bardzo usamodzielnia, można to nazwać tak zwaną "szkołą życia". Niektórzy dzięki tym spędzonym tygodniom w Hiszpanii nauczyli się gotować, jak i również prać czy też sprzątać. Projekt umożliwił mi poznanie kultury hiszpańskiej jak i wiele atrakcji turystycznych Walencji. Wspomnę również o tym, że samodzielny dojazd do miejsca praktyk pozwolił mi na polepszeniu mojej orientacji w terenie. Ale najważniejsze to, że miałam możliwość na zdobycie większego doświadczenia zawodowego, które jest podparte certyfikatem.

Szczerze polecam ten projekt każdemu uczniowi, który chce zrobić pierwszy krok do europejskiej kariery zawodowej.

Tu jesteśmy