Od 8czerwca do 4 lipca odbyłam staż, który był dla mnie miłym zaskoczeniem. Zanim wyjechaliśmy w Warszawie przygotowywaliśmy się uczęszczając w lekcjach języka angielskiego zawodowego i hiszpańskiego. Grupa składała się z 20 osób z całej szkoły.

Spotkaliśmy się na lotnisku gdzie sprawnie przeszliśmy odprawę. Dla większości osób było to wielkie przeżycie, w związku z pierwszym lotem. Przesiadkę mieliśmy w Paryżu, mimo ograniczonego czasu do minimum – daliśmy radę! Gdy wysiedliśmy z samolotu, zaczęliśmy zachwycać się gorącym klimatem Walencji. Gdy jechaliśmy do naszych apartamentów, podziwialiśmy piękne miasto. Na pierwszym spotkaniu grupowym poznaliśmy zasady, do których każdy musiał się dostosować. Dnia następnego zostaliśmy zawiezieni do naszych miejsc pracy. Razem z moimi koleżankami i kolegami z klasy odbywaliśmy praktyki w hotelu Silken Puerta Valencia. Pierwszego dnia praktyk poznaliśmy regulamin i zasady panujące w hotelu oraz stanowiska pracy. Przez pierwsze dwa tygodnie byłam na dziale restauracji, gdzie do moich obowiązków należało: uzupełnianie brakujący produktów, nakrywanie stołów i sprzątanie po gościach, polerowanie sztućców. Bardzo podobała mi się praca na tym stanowisku, ponieważ miałam kontakt z gośćmi z różnych krajów i mogłam sprawdzić swoją znajomość języka obcego. W kolejnym tygodniu pracowałam na dziale służby pięter. Moimi obowiązkami było m.in. sprzątanie w pokojach gości i holu. Wraz z pracownikiem hotelu uczestniczyłam w rozwożeniu pościeli i ręczników umieszczając je w kantorkach gospodarczych. W ostatnim dniu pracy miałam możliwość poznania jak funkcjonuje hotelowa recepcja i żałuję, że byłam tam tylko jeden dzień, ponieważ uważam, że recepcja to serce hotelu.

W czasie wolnym poznawaliśmy kulturę i zwyczaje hiszpańskie, uczęszczaliśmy na lekcje hiszpańskiego, braliśmy udział również w lekcji narodowego tańca flamenco, który mnie zachwycił. Dodatkowo odwiedziliśmy gospodarstwo rolne gdzie mieliśmy możliwość przygotowania wyśmienitej paelli , która wszystkim smakowała. Zwiedzaliśmy miasto poznając np. katedrę, gdzie jest umieszczony Święty Kielich. Cała nasza grupa była zachwycona przepiękną plażą. Najbardziej oczarowało mnie, gdy pojechaliśmy do oceanarium i bioparku, ponieważ mieliśmy styczność z naturalnym środowiskiem zwierząt. Utkwił mi w pamięci podwodny tunel, gdzie można było podziwiać różne gatunki ryb, oraz wizyta w ptaszarni, gdzie egzotyczne ptaki były na wyciągnięcie mojej dłoni.

Podsumowując mój pobyt, chciałabym, aby jak najdłużej został w mojej pamięci , ponieważ była to dla mnie szkoła życia. Stałam się bardziej dojrzała, samodzielna i otwarta dla ludzi. W najbliższym czasie chciałabym jeszcze raz wziąć udział w zagranicznym projekcie, gdyż zdobyte doświadczenie i wiedza pomogą mi w przyszłości. Polecam każdemu wzięcie udziału w takim stażu.

Tu jesteśmy